Ciekawego zamiennika dla mleka krowiego szukam już od jakiegoś czasu. Z kupnymi produktami mam taki problem, że w moim domu tylko ja je piję i zwykle nie jestem w stanie zużyć całego opakowania dopóki się nie zepsuje, dlatego postanowiłam spróbować stworzyć własne roślinne mleczko. Mleko owsiane jest chyba najprostsze z możliwych, bo nie wymaga namaczania przez całą noc. Robi się je błyskawicznie, można dowolnie dostosować jego ilość czy smak a koszty są minimalne. Na dodatek, co w sumie było dla mnie zaskoczeniem, jest naprawdę smaczne. Brzmi ciekawie?